Kilka dni temu odkryłem, że w Linuksie muzykę można odtwarzać w trochę inny sposób. Chodzi mi o demona MPD. Cała idea polega na tym, że demon pełniący rolę serwera zajmuje się odtwarzaniem muzyki, a użytkownik go jego kontrolowania może używać różnych aplikacji klienckich (gui, konsola, serwer www).
Jeśli chciałbyś zacząc używać tego demona, to polecam artykuł uela: HOW-TO: MPD+Sonata — nie docenisz dopóki nie poznasz…”. Jest tam też opis instalacji klienta Sonata, jednak mi on jakoś nie przypadł do gustu, dlatego rozejrzałem się za innymi alternatywami. Najbliższy moim oczekiwaniom jest gmpc, niestety w repozytoriach Ubuntu jest on tylko w wersji 0.13, w której przeszkadza mi wyświetlanie playlisty w osobnym oknie.
Å»aden problem, ściągnięcie źródełek i checkinstalla, przy okazji skompilowałem sobie kilka wtyczek. A poniżej udostępniam paczki .deb z gmpc i pluginami (wszystkie paczki pod i386). Zapraszam do ściągania.
Dodałem pakiecik z libmpd, zgodnie z uwagą KruKa
libmpd_0.13.0-1_i386 (139 kB)
gmpc-0.14 (294 kB)
gmpc-coveramazonb (7 kB)
gmpc-lyrics (10 kB)
gmpc-mdcover (6 kB)
gmpc-serverstats (20 kB)
gmpc-stopbutton (3 kB)
No related posts.
Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.
Witam. Odtwarzacz zrobil na mnie wrazenie niezwykle :> Jesli chodzi o paczki dodalbym w opisioe wglednie podal link do libmpd0_0.13.0–2 bo ktos naprawd epoczatkujacy moze miec problem z tym pakieckiem a bez niego niestety gmpc nie zadziala.
Dzięki za tą uwagę. ;) Libmpd wrzucę przy okazji aktualizacji tych paczek do wersji 0.15. Ze swojej strony polecam jeszcze wypróbowanie gimmixa.